Niewkorzystane sytucję się mszczą... Stella w finale.

Niewkorzystane sytucję się mszczą... Stella w finale.

Na półfinale zakończyli tegoroczne zmagania Okręgowego Pucharu Polski piłkarze Huraganu. Czerwono-czarni przegrali u siebie w chyba tylko sobie znany sposób ze Stella Luboń 2:3 (1:1)... Goście oddali trzy celne strzały na bramkę i awansowali po raz drugi z rzędu do finału po golu w 96 minucie meczu... 

Mecz rozegrany przy sztucznym oświetleniu bez udziału kibiców na obiekcie był dość ciekawym widowiskiem. Gospodarze kompletnie oblali egzamin ze skuteczności, z kolei goście ten sam egzamin zdali z wyróżnieniem!

Przez większość meczu Huragan był stroną przeważającą, zdecydowanie lepiej operował piłką. Rywale skupiali się przede wszystkim na obronie swojej bramki, a szans w ataku szukali głównie w stałych fragmentach gry i długich piłkach zagrywanych w pole karne.

Spotkanie lepiej zaczęli rywale, którzy już w 4' minucie prowadzili po akcji sam na sam i golu Jakuba Solarka. W 8' po rzucie rożnym i naszym strzale piłkę z linii wybił obrońca. Podobnie było w 45' minucie. Wyrównanie padło już w 9 minucie po akcji i uderzeniu Przemysława Halasza.

Huraganiści nie potrafili wykorzystać dużej ilości wrzutek, które przelatywały przez całe pole karne. W 48' minucie strzał z bliskiej odległości Niedzielskiego zablokowali obrońcy, a dobitka Ciążyńskiego minęła słupek bramki. W 56' minucie w słupek trafił Kacper Bienert, a w 61' ponownie z linii piłkę wybijali piłkarze Stelli. W dogodnych sytuacjach znajdowali się jeszcze m.in. Halasz czy Niedzielski, ale niestety skuteczność nie jest ostatnio mocną stroną Pobiedziszczan...

Bramkę na 2:1 w 73' minucie zdobył wprowadzony chwilę wcześniej Marcin Jesionkowski i biorąc pod uwagę przebieg meczu wydawało się, że nic złego się wydarzyć już nie może... Nic mylnego. Najpierw w 79' minucie z karnego na 2:2 trafił Solarek, a w 96 minucie po rzucie wolnym i ładnym strzale Łukaszewskiego padła trzecia bramka dla rywali. Arbiter pomimo tego, że doliczył do drugiej części meczu 5' minut pozwolił jeszcze wznowić od środka i... po wrzutce w pole karne rywali Huraganiści po raz "nty"  tego dnia nie wykorzystali bardzo dobrej sytuacji na bramkę...

Okazji w całym meczu było co niemiara... Bardzo dobrze w bramce rywali spisywał się Dawid Ostrowski. Dodatkowo z pewnością brakowało odrobiny szczęścia i przede wszystkim zimnej krwi...

Piłkarze Stelli tym samym awansowali po raz drugi z rzędu do finału w którym zmierzą się ze zwycięzcą meczu Meblorz Swarzędz - Błękitni Wronki. Mecz rozegrany zostanie 11 listopada.

Skład: Sławomir Janicki - Marcin Pająk, Łukasz Maciejewski, Maciej Ratajski, Kacper Bienert - Marcin Jędrzejczak, Mateusz Siemiński, Bartosz Żołądkiewicz, Przemysław Halasz, Dawid Ciążyński (76' Mikołaj Pluciński) - Adam Niedzielski (67' Marcin Jesionkowski). Ponadto w kadrze: Maciej Duszyński, Ryszard Wierzbiński, Eryk Drożdżyński. (gk) 

Puchar Polski: HURAGAN - Stella Luboń 2:3 (1:1)

  • Puchar Polski: HURAGAN - Stella Luboń 2:3 (1:1)
  • Puchar Polski: HURAGAN - Stella Luboń 2:3 (1:1)
  • Puchar Polski: HURAGAN - Stella Luboń 2:3 (1:1)
  • Puchar Polski: HURAGAN - Stella Luboń 2:3 (1:1)
  • Puchar Polski: HURAGAN - Stella Luboń 2:3 (1:1)
 powrót

Podobne Newsy

  • Lipna niedziela...
    10 czerwca 2024 r.
    Lipna niedziela...

    To co wydarzyło się w niedzielne popołudnie przy Kiszkowskiej 7 zaskoczyło wszystkich. Huragan, który w tym sezonie jeśli przegrywał to jedną bramkę, najczęściej 1:2 tym razem doznał sromotnej klęski w starciu z wiceliderem Lipnem Stęszew...

    więcej 
  • Zwycięstwo w Jarocinie!
    4 czerwca 2024 r.
    Zwycięstwo w Jarocinie!

    W XXXI kolejce rozgrywek IV ligi grupy wielkopolskiej piłkarze Huraganu wygrali z Jarotą 2:0 (1:0) po bramkach strzelonych w 3' i 50' minucie.

    Było to pierwsze historyczne, ligowe starcie obu ekip na boisku w Jarocinie.

    więcej 
  • Huragan przerywa niesamowitą passę Obry
    30 maja 2024 r.
    Huragan przerywa niesamowitą passę Obry

    Osiemnaście meczów z rzędu bez porażki, taką serię przed dzisiejszym meczem mieli nasi czwartkowi rywale. Huragan przerwał passę Obry Kościan i wygrał na własnym terenie 1:0 (0:0) po bramce strzelonej z rzutu karnego w doliczonym czasie gry.

    więcej